Zły stan ładowarki lub kabla, tanie zamienniki nieznanego pochodzenia i codzienne nawyki użytkowników mogą zamienić ładowanie telefonu w realne zagrożenie pożarowe. Najwięcej zależy od stanu przewodu, jakości ładowarki oraz miejsca, w którym telefon jest ładowany.
Tekst pochodzi z serwisu polsatnews.pl
Pełna treść dostępna jest tutaj
.
Autor artykułu:
